Archiwum miesiąca maj 2010
Galerie na ulicach i w internecie
Gdyby nie istniały galerie, należałoby je wymyślić. Sztuka się zdemokratyzowała, nie należy już tylko do elity kulturalnej i ekonomicznej. Przyciąga wystawami w domach kultury i innych instytucjach kulturalnych, np. bibliotekach i klubach, dokąd przychodzi więcej publiczności niż do dostojnych i zimnych galerii.
Sztuka już dawno wyszła na ulice. Uliczne galerie w pobliżu Bramy Floriańskiej w Krakowie czy na rynku w Kazimierzu n. Wisłą nadają tym miastom specyficzny klimat bohemy artystycznej. W ostatnich latach przestrzeń publiczna została poszerzona o internet, gdzie swoje galerie zakładają głównie młodzi i początkujący artyści. Galerie internetowe pozwalają dotrzeć do szerokiego grona osób zafascynowanych sztuką, zwłaszcza malarstwem, także sztuką użytkową. Są to zarówno profesjonaliści, których zainteresowanie może spowodować rozwój kariery artysty, jak też zwykli nabywcy, którzy zaglądają do galerii w celu zakupienia czegoś odpowiedniego do dekoracji mieszkania czy biura. Galerie internetowe stwarzają artystom możliwość obdzielania swoim talentem sporych rzesz miłośników sztuki.